You are currently browsing the tag archive for the ‘lot’ tag.

Bezpośredni samolot do Tel Avivu wylatuje z Polski o godzinie 22:55, co w połączeniu z prawie czterogodzinnym lotem oraz przesunięciem czasu o godzinę do przodu daje uroczy i oryginalny sposób na spędzenie nocy. Coż, sen jest podobno dla słabych…

Po przyjeździe na lotnisko zauważyłam, że na samolot czeka dość mało ludzi, co było o tyle zaskakujące, że ostatnim razem w mniej więcej tym samym czasie odlatywały trzy pełne samoloty w tym kierunku. Zdążyła mi tylko przemknąć przez głowę radosna myśl, że w związku z tym będzie w samolocie luźno, jak najpierw usłyszałam ogłoszenie dla osób odlatujących do Lizbony, że zmieniono im samolot na większy i żeby się nie denerwować, bo dla wszystkich starczy miejsca, potem Michał zażartował, że pewnie oddali im nasz samolot, a za chwilę pasażerów naszego lotu wezwano do bramki w celu odebrania nowych kart pokładowych. Trudno.

Żeby było ciekawiej odprawę obsługiwał jeden młody człowiek, który jednocześnie aranżował transport dla pasażerów i załogi (pierwotnie miał być rękaw), wymieniał ludziom karty pokładowe i próbował zalogować się do zawieszonego systemu. W końcu popatrzył na zegarek i powiedział, „e tam, idziemy na żywioł”. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Autorzy

Kategorie

Grudzień 2018
N Pon W Śr C Pt S
« Mar    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Reklamy